Historia St. Croix

Historia St. Croix zaczyna się z w 1948 r. w Park Falls, Wisconsin, gdzie do dziś mieści się główna siedziba firmy. St.Croix to marka od początku nieodłącznie związana z rodziną Schluter. W ciągu wielu dekad swej działalności przeżywała ona wzloty i upadki, jednak na pewni nie byłaby ona tym, czym jest obecnie gdyby nie Gordon Shluter. To on w 1977 r. przejął upadający rodzinny interes i wyznaczył nowy kierunek rozwoju firmy. Dzięki niemu St. Croix stało się synonimem najwyższej jakości materiałów, innowacyjnych technologii i unikatowych rozwiązań. Obecnie pasję ojca kontynuują jego trzej synowie – Paul, Jeff i David. Choć od 1948 r. wiele się zmieniło, niektóre rzeczy pozostały takie same – każda z wędek St. Croix nim trafi do szczęśliwego posiadacza jest starannie budowana, składana i testowana przez przynajmniej 32 inżynierów i specjalistów STC.

St. Croix to firma, której w środowisku wędkarskim nikomu przedstawiać nie trzeba – długa tradycja, ręczne wykonanie i dumne hasło „Najlepsze wędki na świecie” robią swoje. Obecnie ta amerykańska marka stała się niemal synonimem doskonałych amerykańskich wędek, które w swoim arsenale chciałby mieć każdy wędkarz. Jednak gdy sięgniemy do historii St. Croix przekonamy się, że nie zawsze wyglądało to tak kolorowo.

 Historia firmy St.Croix rozpoczyna się w 1948 r. w malowniczym stanie Wisconsin, leżącym w regionie Wielkich Jezior, którego zachodnią granicę wyznacza rzeka od której wzięła się nazwa marki. To właśnie tu dwaj bracia wędkarze – Bill i Bob Johnson – postanowili zacząć konstruować i sprzedawać własne… podbieraki. Być może historia potoczyłaby się inaczej, gdyby ręcznie wykonane podbieraki spotkały się w tamtym czasie z większym zainteresowaniem – tak się jednak nie stało. Niezrażeni tym niepowodzeniem bracia Johnson wpadli na pomysł, aby zmodyfikować wędki St. Croix (wówczas jeszcze bambusowe) tak, aby łatwiej dało się je transportować. Wieloczęściowe kije okazały się prawdziwym hitem, i tak narodziła się firma St. Croix.

W latach 50. i 60. St. Croix nieustannie się rozwijało, pozyskując inwestycje od lokalnych biznesmenów z Park Falls, gdzie do dziś mieści się siedziba firmy. Warto dodać, że wtedy jeszcze marka ta produkowała i importowała także różnego rodzaju asortyment wędkarski (przynęty, kołowrotki, haczyki itp.). W latach 70. jednak sytuacja zaczęła zmieniać się na gorsze, STC nie było w stanie konkurować z dużo tańszymi produktami które pojawiły się na rynku. W 1977 r. zdecydowano się zamknąć firmę, i tu mogłaby się skończyć historia marki St.Croix, gdyby nie jeden człowiek. Lokalna społeczność zwróciła się do jednego z pierwszych inwestorów – Gordona Schlutera – z prośbą o uratowanie przedsiębiorstwa. W owym czasie St. Croix było ostatnim dużym producentem wędek na amerykańskim gruncie. Schluter przejął dowodzenie i wyznaczył nową strategię działania, której firma przestrzega do dziś.

 Od lat 80. marka St. Croix skupiła się wyłącznie na produkcji wysokiej jakości wędek. Wykonywanie są do tej pory ręcznie (obecnie w 2 placówkach – w Park Falls, USA i Fresnillo, Meksyk), ale oczywiście przy użyciu najnowocześniejszych technologii. I właśnie o zapleczu technologicznym St. Croix warto tu wspomnieć – nacisk na innowacje i stałe doskonalenie rozwiązań towarzyszył marce od dawna. Firma ta może się pochwalić własnymi, opatentowanymi technologiami i komponentami, których nie znajdziemy w innych wędkach, a do tego doskonałym zespołem badaczy i inżynierów. To właśnie sprawiło, że od lat 90. St.Croix pozostaje dominującą siłą wśród producentów wędek na świecie. Zważając na nieustającą popularność takich serii jak Legend Elite, Avid, Triumph czy Legend Xtreme, oraz nagrody i wyróżnienia spływające na nowe serie jak Legend Glass czy Avid Surf można założyć, że tak też pozostanie w kolejnych latach.

Kalendarium najważniejszych wydarzeń i wyróżnień:

1948 – w Park Falls w Wisconsin powstaje firma St. Croix; pierwsze wędki z tą marką wykonane były z bambusa

1955 – pierwsze wędki wykonane z włókna szklanego, które stopniowo całkowicie zastąpiło bambus

1977 – Gordon Shluter przejmuje kierownictwo w firmie, ratując ją przed upadkiem

1983 – włókno szklane zastąpione zostaje grafitowym

1991 – wędki St. Croix po raz pierwszy zostają wyposażone w charakterystyczne korkowe uchwyty

2000 – opracowana zostaje technologia IPC

2005 – inżynierowie St.Croix opracowują technologię ART

2012 – do użytku zostają wprowadzone technologie FRS i TET

2012 – 2 nagrody na targach ICAST (New Product Showcase) dla wędek Legend Xtreme oraz Legend Inshore

2013 – nagroda ICAST za najlepszą wędkę morską dla Legend Xtreme Inshore

2015 – nagrody na ICAST za najlepszą wędkę muchową i morską dla Mojo Fly i Avid Inshore

2016 – Legend Glass uznana najlepszą wędką słodkowodną na targach ICAST

2017 – nagroda ICAST za najlepszą wędkę morską dla Legend Tournament Inshore oraz dla Imperial USA (New Product Showcase)

2018 – 3 nagrody na targach ICAST dla wędek Legend Glass, Mojo Trout i Mojo Yak

2019 – wędki St. Croix zwyciężają w 3 kategoriach na targach ICAST; nagrodzone zostają serie Mojo Bass Glass, Avid Surf oraz Imperial Salt

Dowiedz się więcej o serii wędek St. Crois Legend X Casting

St. Croix TRS86MF2 – opinie użytkowników

TRS86MF2, czyli Triumpho długości 260cm i cw. 7-21g, to najmłodsza stażem wędka. Kupiłem ją z przeznaczeniem na Pstrągi. Mimo wielu zalet, czegoś mi w WRS86MF2 i PS76MLF2 brakowało. Akcja wędki opisana jest jako fast, jednak pięknie się ugina już przy 35 cm pstrągach....

St. Croix AVS96MHF2 – opinie użytkowników

AVS96MHF2, czyli St. Croix Avid o długości 290cm i cw. 10-28g. Tu historia jest podobna jak z Premierem. Gdy już przeznaczony dla mnie AVS80MLM2 pojawił się w CF, to przy okazji odbioru pomachałem innymi wędkami i wziąłem jednak wędkę na wielkie Rzeki. Dwa dniu po...

St. Croix PS76MLF2 – opinie użytkowników

PS76MLF2, czyli St. Croix Premier o długości 230cm i cw. 3.5-14g, zakupiłem trochę ad-hoc, miał być AVS80MLM2 zakupiony na wyjazd majówkowy. Jednak nie był on wtedy dostępny w CF (jak dobrze pamiętam byłem wtedy trzeci w kolejce do kija a z USA przyszły tylko dwa),...

St. Croix WRS86MF2 – opinie użytkowników

W 2015 roku za namową Małżonki powróciłem do wędkarstwa. Szok, jakiego doznałem przy ponownym kompletowaniu sprzętu, był ogromny. Nie zapomniałem jak się rzuca przynętami spinningowymi oraz jak się je zwija, niemniej jednak wszystkie wędziska, kołowrotki, plecionki i...

St. Croix LWS70LXF – opinie użytkowników

Po kiepskim początku sezonu spiningowego zmieniłem taktykę, jako że pogoda płatała nadal figle a woda nie rozpieszczała, szukałem okoni  na płytszych blatach trzymając w ręku mój St. Croix Legend Tournament Walleye LWS70LXF. Wylatujemy z przystani, kieruję się na...

St. Croix ES70MHF – opinie użytkowników

Jak co roku w maju Odra nie obfituje w sporą ilośc ryb. Świadomy takiego otwarcia sezonu z rana udałem sie wraz z moim St. Croix legend Elite ES70MHF na "Kamienie" poszukać Szczupaka. Wszyscy zawiedzeni brakiem współpracy ze strony drapieżników opuszczali łowisko po...

St. Croix ES86MHF2 – opinie użytkowników

Witajcie! Dzisiaj chciałem opowiedzieć wam o moim łowieniu sandaczy. W wędkarstwie czasem przychodzą takie dni, gdzie wszystkie teorie i wnioski na których bazujemy do tej pory biorą w łeb. Ryby są, widać to nawet na echosondzie ale po prostu "nie biorą". Co gorsza,...

AVS86MF2, ES68MXF – opinie użytkowników

Moją pierwszą wędką, która polecił mi niepodważalny autorytet w tej kwestii był St. Croix Avid AVS86MF2 długości 2,60 do 21g. Wędkę tą używałem na pstrągi. Po kilku wypadach na pstrągi zakochałem się w Avidach i do mojej kolekcji dołączyło kilka innych modeli. Po...

AVS76MLXF2 – opinie użytkowników

Witajcie!Jako że w wakacje mam sporo wolnego czasu więc jeżdżę z przyjemnością nad jeziorko w Szczecinie - Łowisko, które ma opinie "przekłusowanego". Niestety mentalność sporej ilości "Wędkarzy" w moim mieście jest taka że jak ryba ma wymiar to w łeb. Karta przecież...

AVS86HF2 – opinie użytkowników

Witam! Jestem młodym, ambitnym wędkarzem, cały czas się uczę od lepszych, podpatruję i chłonę wiedzę obserwuję przyrodę i wyciągam wnioski. W zeszłym roku stałem się zapalonym łowcą dorszy, wychowywałem się nad morzem, więc chyba stąd to całe zainteresowanie...